Wesoła Łapka - szkolimy psy, pomagamy ludziom. Pozytywnie. Skutecznie.
Od jakiegoś czasu mój 18 miesięczny owczarek niemiecki zaczął łapać za nogawki przechodzących ulica ludzi, czego wcześniej nigdy nie robił, jest psem posłusznym i szybko się uczy, tylko to zachowanie mnie bardzo niepokoi, nie wiem skąd się to wzięło i gdzie popełniłam błąd. Piesek jest u nas od 3 miesiąca życia, jest spokojny i posłuszny, nigdy nie sprawiał takich problemów. Proszę o pomoc. Asia
Posiadam dorosłą sukę rasy owczarek niemiecki ma około 4 lat. Zastanawiam się czy da rade takiego psa wysłać na szkolenie? Psa otrzymałam gdy miała 2 lata, poprzedni właściciel znęcał się nad nią, gdy ktoś podchodzi do ogrodzenia Dora szczeka ale jak podniesie sie głos ucieka. Nieraz było tak że obcy ludzie wchodzili na podwórko, mimo iż pies biegał po posesji. Czy można jakoś zmienić jej zachowanie?
Witam. Pisze bo mam problem z nasza suczka adoptowaną z hoteliku gdzie oddali ja wojskowi.sunia jest ślicznym onkiem (owczarkiem niemieckim - przyp. red.), nie sprawia żadnych problemów w domu,zachowuje czystość, jest karna ale..no właśnie chyba nie raz i nie dwa oberwała po łbie, boi się strasznie mężczyzn,ludzi na ulicach,a co ciekawe ma super podejście do każdego psa, sunia jest duża ale bardzo strachliwa czy jest chociaż cień szansy na przyzwyczajenie jej do szumu ulic, do ludzi, bo muszę zaznaczyć 2 rzeczy sunia mieszka u rodziców i wprost przykleja się do kafelek jak widzi ojca,
Mam siedmioletniego Fox Terriera. Od dłuższego czasu jest problem gdy przychodzą do nas znajomi i dotyczy to wszystkich nawet tych co często u nas bywają. Otóż bardzo chętnie wszystkich wita i wpuszcza do domu mogą swobodnie siedzieć ale gdy ktoś chce wyjść lub wystarczy że wstaje i ubiera się lub powie że musi już iść mój pies zaczyna szczekać i łapać zębami za buty lub nogawki dostaje szału biega wyprzedza wychodzącą osobę wybiega za nią do furtki i jeszcze długo szczeka za ogrodzeniem.
Mam 3 letniego owczarka niemieckiego (w typie, suka). Pies wcale się mnie nie słucha. Na spacery z nią nie mogę wychodzić, ponieważ albo ciągnie, albo nie chce iść. Kiedy ją czegoś uczę, niby słucha, ale gdy karzę jej zrobić n.p siad, ona skacze. Kiedy jej się czegoś nie chce, po prostu tego nie zrobi, a kiedy zakładam jej obroże, próbuje mnie gryźć. Jak mam ją zdominować, żeby jednocześnie być jej przyjacielem?
Nie jestem pewna czy to dokładnie chodzi o strach, czy po prostu niechęć do podróżowania, chociaż od małego szczeniaczka Kala jeździła komunikacją miejską i samochchodem, ale im jest starsza tym gorzej znosi nawet 20 minutowa podróż. Zaczyna wyć i szarpie do drzwi a że jest to husky ciężko nad tym zapanować. Często zabieram ze sobą jakiś gryzak, ale gdy go przypadkiem nie mam przeżywam horror. Nie rozumiem o co jej chodzi? Wybieram miejsca, gdzie może swobodnie się położyć lub usiąść a ona i tak szaleje. A może ona cierpi na klaustrofobie?
Katarzyna Załuska
Strona 1 z 3