Wesoła Łapka - szkolimy psy, pomagamy ludziom. Pozytywnie. Skutecznie.

Gdy trzymam ją w ręce nie daje mi do siebie podejść. Gdy już powoli się zbliżę i delikatnie przejadę szczotką jej grzbiet, ona wyrywa się i piszczy jakbym chciała wyrządzić jej krzywdę. Używam drucianej szczotki, mam też inną, z delikatniejszym włosiem. Tę drucianą szczotkę poleciła mi hodowczyni Winnie. Tylko teraz nie wiem jak mam ją czesać. Ona mi na to nie pozwala. Jak przekonać Winnie, że czesanie jest przyjemne? Natkaaa
Moja suczka Aga, rasy yorkshire terier, kiedyś była bardzo rozrywkowa - bawiła się, po łące to tak biegała, że nie mogłam jej dogonić. A teraz? Tęsknię za tą małą rozrabiaką... Ma 4 lata, nadal bardzo ją kochamy, jest milusińska i kochana, ale jakby coś w niej wygasło. PO łące nie chodzi już z taką chęcią. Jak staram się ją rozruszać, np. biegnę, to ona stoi w miejscu i tylko się patrzy. Kiedyś biegłaby, żeby mnie tylko dogonić. Naprawdę chciałabym, żeby była bardziej energiczna. Martwię się o nią, nie wiem, czy wszystko jest w porządku. Co mogę zrobić? Laura
Moja obecnie roczna sunia rasy Jack Russell Terrier zostaje sama w domu podczas dnia pracy około 8 godzin. Długo uczyła się czystości, ale w 7. miesiącu życia przestała siusiać na parkiet i grzecznie czekała, aż zostanie wyprowadzona około godziny 17, chociaż wypadki zdarzały się. Miesiąc temu sunia została na dwa tygodnie pod opieką innej, znajomej osoby i wydaje się, że dobrze zniosła tę rozłąkę, jednak po powrocie z niej regularnie codziennie siusia,
Mam problem ze swoim 1,5-rocznym psiakiem. Dubi jest energicznym kundelkiem. Bardzo lubi zabawy i spacerki. Od małego jest bardzo ruchliwy, a znajomi twierdzą że ma psią odmianę ADHD. Ostatnio mam wrażenie, że mój pies się na mnie obraził.
Jestem właścicielką ślicznej 2-letniej suczki. Wzięłam ją ze schroniska, kiedy miała 2 miesiące. Jest to kundelek. Mam następujący problem: otóż moje maleństwo (jest niewiele większa od yorka) nie chce się bawić z innymi psami. Podejrzewam, że wynika to z niemiłego wypadku z okresu szczenięctwa, kiedy dwa większe psy ją stratowały na spacerze. Mój piesek ma problemy w kontaktach z innymi psami - nie zwraca na nie uwagi, nie chce się bawić. Postanowiłam zacząć trochę ją oswajać z psami. Wybieram takie dostosowane do jej wielkości. Postęp jest, ma trzech "kolegów", z którymi biega, ale czy to normalne, że selekcjonuje psy, z którymi się bawi? Z czego to wynika? Z jednym psem zabawa jej wychodzi, ale kiedy pojawiają się dwa lub trzy na raz, ucieka. Proszę o jakąś radę, opinię. Martwię się, że piesek jest aspołeczny. Dodam, że w kontaktach z ludźmi nie ma żadnych problemów. Nuka
Strona 1 z 3